
SKŁADNIKI :

350g makaronu (u mnie fusilli bucati corti),
300-350g karczochów ze słoiczka (w oleju),
pół szklanki piwa (wielbiciele mogą dolać więcej
),
3 duże pomidory,
duża czerwona cebula,
2-3 ząbki czosnku
20g masła,
łyżka oliwy,
pół pęczka zielonej pietruszki,
parmezan do posypania,
sól,
pieprz.
WYKONANIE :
Makaron wstawiamy do gotowania w osolonej wodzie i gotujemy go jak zawsze
AL DENTE.
Cebulę obieramy i drobno kroimy, zaczynamy ją smażyć na zimnym maśle i łyżce oliwy, w połowie smażenia dodajemy przeciśnięty czosnek i jeszcze przez chwilkę razem smażymy.

W tym czasie obieramy pomidory ze skórki. Nacinamy je i zanurzamy na chwilę w świeżo ugotowanej (gorącej!) wodzie, po czym ściągamy skórkę delikatnie palcami. (Gdyby skórka była oporna i nie odchodziła od pomidora sama, nacięte pomidory można przez chwilę pogotować, wtedy skórka na pewno z nich zejdzie).



Obrane pomidory kroimy w kostkę, smażymy przez chwilę z cebulą i karczochami, po czym dodajemy pół szklanki piwa, przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Gotujemy wszystko przez 10-15min na wolnym ogniu, mieszamy od czasu do czasu.

Do ukończenia dania pozostało nam już tylko dodać ugotowany makaron, mieszamy wszystko ze sobą, chwilę gotujemy i ściągamy z kuchenki. Przed podaniem do makaronu dodajemy pokrojoną drobno natkę pietruszki i posypujemy na talerzu parmezanem.
“włala”








Wygląda smakowicie!! Na pewno wypróbuję!
No nieeeee, jesteś!
Piękne to fotosy pomidorów
A właśnie, może wiesz, jak ja mogę wykasowac to zdjecie, które się wyswietla przy moich komentarzach??? NIe mam pojecia, gdzie mogę wejść, ale strasznie mnie drażni ta gęba obok
Notme, wrocilas! i to w wielkim stylu:) Coz za apetyczny wpis, patrze na te fotki i oblizuje sie ze smakiem…
Pozdrawiam serdecznie.
Och. Poszukuje takiego makaronu w Polsce od roku juz prawie. Przywiozlam pewien zapas z Wloch, ale juz sie konczy. Mozesz mi powiedziec gdzie kupilas, prooosze?
Hafija spróbuj!
Ania udało mi się złapać wolna chwilę i dodać coś nowego.
Cóż to za fotka się przyplątała? Chyba wystąpił jakiś błąd, niestety ja nie mam na nią wpływu, nie mogę jej edytować. :/
Witam, witam Konsti udało się wpis dodać.
Witaj Asinus!
Nazwa firmy : Barilla
Nazwa makaronu : Fusilli bucati corti
Kraj pochodzenia i zakup : Włochy, ewentualnie mogę Ci wysłać
Pozdrawiam serdecznie!
Ooooooooo, super, suuuuper, suuuuper!!!
Na pewno zrobię , bo ….z karczochami:))))
Daaaaawno n ie pisałaś, super, że już jesteś z nami:))
Pozdrawiam cieplutko!
piękne fotki, bardzo optymistyczne, trochę lata w tej burości
bardzo smakowite danie i fotki

Pozdrawiam
jeszcze dzis sie zastanawialem i mialem pytac Adriana “co? Ela nic juz nie gotuje”;) smakowicie!
ohh wróciłaś!!!! i to w jakim stylu, jak zawsze pięknym!!! nie zostawiaj już nas na tak długo!
Notme!!! wróciłaś! Ja już się zastanawiałem, czy się tam nie udać na południe w poszukiwaniu zaginionej notme…
))
Super. i wpis super.
Notme, witaj!!!!:)
No, nareszcie wróciłaś!:) Bardzo, bardzo się cieszę!
Twoje zdjęcia przepiękne,a potrawa no po prostu palce lizać:) Jak ja kocham takie pyszności makaronowe!
Zostan już z nami i nie wyjeżdżaj nigdzie , oki?
Wróciłaś! I to jak pięknie i smacznie! Notme, zostań z nami
))
Notme, nareszcie jesteś ! Stęskniłam się za Twoimi smakowitymi reportażami z gotowania
Danie wygląda bardzo zachęcająco – lubię wszystkie makaronowe potrawy ( z wyjątkiem tych na słodko ) !
Notme, jak dobrze że jesteś! Stęskniłam się już za Twoimi boskimi makaronami i nie tylko
Piękne! Ale dodatek piwa mnie zniechęca, wolałabym wino
Czy mogłabyś zdradzić jakiego oświetlenia używasz? Twoje zdjęcia są wprost zabójcze, aż unosi się z nich zapach
Buziaki!
Cudne zdjęcie! Super przepis!
Notme!!!! Wróciłaś
))
I to z kluchami
)) Chyba nie muszę dodawać, że zjadłabym od razu?
majngot!
nareszcie jesteś i wreszcie ma mi kto gotować
wirtualnie bo wirtualnie ale zawsze
pozdrawiam Ann
Cóż za piękne, profesjonalne fotografie. Jestem pod ogromnym wrażeniem, aż ślinka cieknie!
Milo Cie znowu widziec w pelnej okazalosci
. Super.
Bardzo lubię Twoje zdjęcia. Są niezwykle twórcze, artystyczne. Przyjemnosć. Na danie zwracam uwagę długo potem. Nie dlatego, ze nieciekawe, ale dlatego, ze te zdjecia tak się wybijają na pierwszy plan, że je pochłaniam przede wszystkim. Niezmiennie.
A a propos dań, to zrobię ten przepis i musze poogladac, poprzypominać sobie inne, bo stęskniłam sie za wegetariańska kuchnią. Po miesiącu jedzenia mięsa, nie mam na nie kompletnie ochoty.
Notme, zrobiłam. Pyszny makaron. Mój syn prosił o dokładkę, nie z głodu, tylko tak mu smakowaŁ, nic mi nie zostało na później. Chętnie niedługo znów zrobię.
Całuję
)) P.S. Pierwszy raz jadłam karczochy. Bardzo smaczne.
Hej!
Dzięki za odpowiedź. Miałam nadzieję, że gdzieś w Polsce Ci się udał trafić ten najfantastyczniejszy makaron. Pozostaje nadal sprawdzać w każdym sklepie i za następną wizytą we Włoszech przywieźć większy zapas…
A Twój blog jest śliczny i przepisy świetne!
Pozdrawiam.
karczochy nunu, piwo chętnie ;P a poważnie: brzmi ciekawie
)
Do Asinus – makaron fusilli jest choćby w sklepach Alma. Do wyboru do koloru. Oczywiscie nie wiem, czy Alma jest gdzieś blisko Ciebie, wiec moze moja podpowiedź zda sie psu na budę.
O rany, wygląda przepysznie
Jak miło widzieć u Ciebie nowy wpis
Zaciekawił mnie dodatek piwa, do wypróbowania.
Pozdrawiam !