
SKŁADNIKI :

400g makaronu (u mnie “CASTELLANE”),
800g kolorowych papryk,
duża cebula,
50ml przecieru pomidorowego,
40g zielonych oliwek,
łyżka oliwy,
sól,
pieprz.
WYKONANIE :
Makaron wstawiamy do gotowania w osolonej wodzie i gotujemy go AL DENTE. Cebulę obieramy, myjemy i kroimy w drobna kostkę, smażymy na złoto na łyżce oliwy.

Paprykę jeśli lubimy ze skórką po umyciu i wykrojeniu gniazd nasiennych kroimy w średnią kostkę i smażymy ją z cebulą, jeśli zajdzie potrzeba do smażenia można dodać jeszcze odrobinę oliwy.
Jeśli nie lubimy papryki ze skórką, ja wypróbowałam po raz pierwszy nowy sposób na jej łatwiejsze ściąganie…Całą paprykę “opalamy” z każdej strony bezpośrednio nad gazem, skórka powinna być dość przypalona aby łatwo było ją później ściągnąć. Po opaleniu zawijamy paprykę w papier do pieczenia lub w folię aluminiową, jak ostygnie skórka łatwo się ściągnie, pozostaje jeszcze oczyszczenie z gniazd nasiennych i pokrojenie.

Do usmażonej cebuli i papryki wlewamy przecier pomidorowy przyprawiamy solą i pierzem i chwilę gotujemy. Do sosu możemy dodać oliwki, ja posypałam kilka bezpośrednio na talerz.
Do tak przygotowanego sosu dodajemy ugotowany makaron, mieszamy wszystko razem i gotujemy chwilę aż danie będzie ciepłe.

Podajemy najlepiej posypane parmezanem. Smacznego








Notme, witaj kochana !!!
Jak się cieszę, że jesteś i z takim pyyyyszniutkim daniem, mniam! Cudowne zdjęcia kochana, slinka cieknie. Uwielbiam, po prostu uwielbiam takie jedzonko:)
A ten przecier pomidorkowy specjalnie wylałaś do zdjęcia, czy się przypadkiem wylał ?
Cuuudne fotki:)
Pozdrawiam ciepło
Majana
Notme, nareszcie jesteś:-)
Jaki fajny ten makaronik! Ćhyba pierwszy raz go widzę…
Jesteś jesteś jesteś! I jak zwykle ze smacznościami wpadasz
Mój mąż kocha takie przepisy.. wszystko z makaronem, dużo makaronu!
))
Ooo… witaj!
W ostatnim zdjeciu sie zakochalam
ja tez ostanio robilam makaron z paparykami i z cukinia:)) bardzo nam smakowało:))
ps. ten sosik pomidorowy to tak specjalnie sie wylał?
Majana dziękuję za ciepłe przywitanie, ale jakich słów można się spodziewać z Twoich ust.
Przecier oczywiście, że został specjalnie wylany, inaczej zdjęcia chyba by tutaj nie było.
Andzia wiesz, że ja tez pierwszy raz kupiłam taki makaron?
. Fajny szybki przepis, polecam.
Kinia jestem, mam nadzieję, że nie zniknę już na tak długi czas, bo czasu ostatnio nie mam za wiele
Witaj, witaj Beo!


Viridianka i jeszcze z cukinią mmm, dawno u mnie nie w kuchni się nie pojawiła.
Wylany sosik zaaranżowany, a co niech się leje
Pozdrawiam serdecznie!
Jesteś!
Uuuwielbiam takie makarony…
no nareszcie jestes z nowym przepisem:)
noooo,w koncu jestes
))) juz tesknilam do twoich przepieknych zdjec i swietnych propozycji
)
Witam! Znów pyszne danie:) Makaron super. Tylko nie widziałam takiego w Polsce;/ Muszę lepiej poszukać!
Pozdrawiam!
W końcu jesteś
) I widzę od razu z pysznym makaronikiem
)) Pozdrawiam serdecznie!
Notme witaj! Jak miło, że znów tutaj jesteś i “nadajesz” . Uwielbiam Twoje zdjęcia – nie mogę się napatrzeć na nie:) Cudeńka
Pozdrawiam:)
A u Ciebie jak zwykle pięknie! I smacznie:)
świetny kształt makaronu!
No nareszcie
! Widzę, że aparat śmiga jak dawniej, tylko jeszcze lepiej
.
.
Makaron pyyyszny, z chęcią bym zjadła, jak zresztą wszystkie makarony przyrządzane przez Ciebie
I kształt świetny!
och aż mi ślinka cieknie
Pysznie wygląda ….
Notme,
. “Może trochę szorstko ale mam nadzieję, że zrozumiesz” – ten cytat akurat mi podpasował
.
spodobał mi się Twój blog, pozwoliłam sobie nominować Cię do nagrody “Kreativ Blogger” i “Beautiful Blog Award”. Wiem, że w profilu napisałaś, że nie będziesz brać udziału w łańcuszkach, ale nic na to nie poradzę, ja mam wybrać blogi, które się moim zdaniem wyróżniają i Twój do nich należy
Więcej informacji znajdziesz tutaj: http://www.glutenfreemuffin.com/2009/07/kreativ-blogger-i-beautiful-blog-award.html
Pozdrawiam!
nie no takie danie to aż żal zjadać bo tak wspaniale wygląda
wygląda pysznie… a smakuje pewnie równie ciekawie
Witaj… dodalem jeszcze suszone pomidorki… bylo smakowite… pozdrawiam
fajny starter, a kiedy cos na obiad;)
Zgubiłam drogę do Ciebie przez chwilę,ale już jestem i nadal podziwiam
Notme, a u Ciebie jak zawsze pięknie i smacznie
Pozdrawiam
Hym a ta lyzka to sama stoi?
Nie musisz z tym nic robić, ale przekazuję Ci moje wyrazy uznania, ponieważ niezmiernie mi się podoba Twój sposób prowadzenia bloga: http://pinkcake.blox.pl/2009/08/Kreativ-blogger.html
Pozdrawiam serdecznie:)
Vespertinee, Iis, Gosia dziękuję za miłe przywitanie.
:*
Witaj Serafinka!
A wiesz, że ja też pierwszy raz taki makaron kupiłam?
Witaj Nika i Atina! Cieszę się z tak miłego powitania, dziękuje ślicznie. “* A makaronik nic skomplikowanego szybki i smaczny.
Pinkake
Aga od razu “rzucił” mi się do koszyka z zakupami.
Olalala smaczny i “błyskawiczny”
w przygotowaniu, nazwałabym go nawet “makaronowym fast foodem”, ze względu na szybkość przygotowania.
Ania zapraszam, zapraszam!
Fellunia dziękuję za nominację, ale ja nominować dalej nie będę.
Cieszę się, że mój blog Ci się podoba. Dziękuje jeszcze raz.
Miętówka
_

Witaj Blk!
Smaczny i troszkę “pokręcony” ten makaron.
Zapraszam ponownie!
Witaj Radwer to świetny pomysł z suszonymi pomidorkami, muszę to wypróbować!
Panq mięsa tu nie znajdziesz.
Marzena i Tilinara
Kopa łyżka opiera się o miseczkę z oliwkami.
Pinkcake jest mi bardzo miło po tym co napisałaś, dziękuję Ci ślicznie.
:*
Pozdrawiam wszystkich gorąco i serdecznie!
pif-paf! ustrzeliłem się zza winkla. Wpadnij do mnie na bloga
Cię ustrzeliłem nie się oczywiście.
Mico pif paf strzał przyjęłam.
Dziękuję
Pozdrawiam serdecznie!
surprise!
http://cioccolatogatto.blox.pl/2009/08/Nagroda-8216The-Lovely-Blog-Award8217.html
Idealne danie dla letnich kulinarnych leniwców, takich jak ja
Pozdrawiam Aga
Elu kochana, gdzie się podziewasz?
Mam nadzieje,ze wszystko w porządku..
Pozdrawiam serdecznie.
Majana
jeju, te Twoje zdjęcia to sprawiają, że nie sposób oderwać oczu sprzed komputera
dlatego od Zwegowanych: Kreativ Blogger Award
http://aktualnosci.zwegowani.pl
Wspaniale zdjecia,zakochalam sie. Danie proste, szybkie i na pewno bardzo smaczne:)
pozdrawiam!
Notme, jak zawsze zdjęcia obłędne, siedzę przed monitorem i się oblizuję
Viridianka i Zwegowani dziękuję!
Aga z Zapiecka czasem trzeba troszkę odpocząć od gotowania i można zrobić to też w kuchni.
Majana dziękuję, że pytasz,
wszystko w najlepszym porządku. Teraz jestem w Polsce, stąd kolejna przerwa w gotowaniu, niebawem powrót, a tymczasem objadam się pierożkami.


Ola i Ewa dziękuję i polecam.
Pozdrawiam serdecznie!
No bardzo smaczny ten makaron, ale może jakiś nowy by się mógł ugotować?
Wyróżniłam Twój blog bo bardzo mi się podoba i uważam ze zasługuje na uznanie
gastromonia.blox.pl/2009/09/Dziekuje-I-przekazuje-dalej.html
Pozdrawiam serdecznie, GastroMonia
łyżka kąpiąca się w przecierze – poezja!
No to czekam z niecierpliwością
)
Pozdrówki i smacznych pierożków
Zemfiroczka wiem, wiem, że zrobiło się nudno,
przyznaje, że nie mam czasu ostatnio. Remoncik mi wypadł, podróże po świecie itp. Nowy przepis chyba najwcześniej dopiero za 3 tyg. się pojawi.
Gastromonia u Ciebie już podziękowałam, tutaj dziękuję Ci jeszcze raz.
Zwegowani
Majana
cierpliwości kochana!
Pozdrawiam wszystkich ciepło!
O matko jedyna! 3 tyg – z głodu padnę! Kluchy powrotnie poproszę
Notme, zagladam do Ciebie od czasu do czasu i czekam z niecierpliwoscia, az wrocisz z wojazy:) mam nadzieje, ze pobyt w Polsce byl udany…
Pozdrawiam serdecznie.
Ja również nie mogę się doczekać Twoich pięknych zdjęć i nowych przepisów, nowych inspiracji;)
Pozdrawiam cieplutko
po prostu zgłodniałam patrząc na Twoje zdjęcia
(jak zwykle zresztą).
Też nie mogą się doczekać następnych Twoich pięknie sfotografowanych potraw , pozdrawiam
mniam
ja też nie mogę się doczekać nowych zdjęć i przepisów:) Ale cieszę się, że Cie tutaj nie ma bo podróżujesz, znaczy nic złego się nie dzieje, a Ty przyjemnie spędzasz czas:) Pozdrawiam serdecznie:)
hello Elamela, zaswiadczam ze potrawa byla pyszna. juz dawno nie jadlem czegos rownie dobrego. pozdrawiam
Zaglądam tu co jakiś czas a tu nadal cisza, już się solidnie stęskniłam. Kobieto proszę nie torturuj nas więcej, prosimy o wpis
Witaj, Notme.

Ja nie mogę czytać Twojego bloga, ponieważ robię się natychmiast głodny! To jest silniejsze ode mnie!
pozdrawiam.
Zemfiroczka gotować ciągle gotuje, ale w końcu udało się coś na stronę dodać. Proszę nie myśleć, że na diecie cud przez tyle czasu jestem.
Konsti, Amatoeczka, Ewa i Nina dziękuje, że zaglądacie mimo, że mnie tak długo nie ma.
:*
Pizzetki muszę jeszcze na stronę dodać, tylko ten czas… 
więc jak to nie chcesz już do mnie zaglądać?
Ciągły brak czasu, wpisy będę troszkę rzadziej dodawała.
Gregor
Witaj Poltergeist666!
Przepisy zawierają ukryte przesłania podprogowe,
Pozdrawiam serdecznie!