Kolejny przepis z serii łatwe i smaczne,
mam nadzieje, że nie sprawi nikomu problemu
i Wam posmakuję .
Mi smakuje bardzo, uwielbiam jego prostotę i pyszny smak.
Danie wegetariańskie prosto z kuchni włoskiej, obiecany jakiś czas temu Princess.
Mam nadzieję, że Princess mi wybaczy to opóźnienie, ale choróbsko okrutne
mnie złapało, dziś powoli zaczynam jakoś funkcjonować.
Taką ciekawostkę jeszcze dopiszę, że brokuły powinno gotować się razem z makaronem w jednym garnku aby makaron nieco przesiąknął smakiem brokułów.
Jednak ja tego nie robię ze względu na to, że makaron gotuję prawie zawsze al dente i szybciej się gotuje niż same brokuły.

SKŁADNIKI :

350g makaronu fusilli (świderki),
250g brokułów,
cebula,
3 – 4 ząbki czosnku,
3 – 4 łyżki oliwy,
szczypta ostrej papryczki,
sól,
pieprz,
parmezan do posypania.
WYKONANIE : Brokuły dzielimy na różyczki, dokładnie myjemy i wstawiamy do gotowania w osolonej wodzie, makaron też wstawiamy do gotowania w osolonej wodzie i gotujemy go najlepiej al dente.
Cebulkę obieramy, myjemy i kroimy w kostkę, smażymy na oliwie wraz z przeciśniętym czosnkiem i ostra papryczką. (Cebulę i czosnek zaczynamy smażyć na zimnej patelni i zimnym oleju!).

Do usmażonej cebulki i czosnku dodajemy przeciśnięte przez praskę (lub pogniecione tłuczkiem do ziemniaków czy widelcem) brokuły i smażymy wszystko razem przez chwilę.

Na końcu dodajemy makaron, gotujemy wszystko razem jeszcze przez około 5min, cały czas mieszamy, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i ostrą papryczką, ewentualnie można dodać więcej oliwy. Podajemy od razu, posypane parmezanem.









Ślicznie u Ciebie. Ja na pewno zrobię ten pzrepis, zresztą podobny robiłam ( z serem pleśniowym)
)
)) U nas też dużo chorób i w domu i naokoło, taka pogoda. Zaraz wiosna kalendarzowa, to moze za oknem też się pojawi, wreszcie.
))
))
Notme, ciesze się, że juz zipiesz.
P.S. zawsze masz fajne, nowe pomysły na zdjęcia, i za kazdym razem jestem ciekawa, jak co przedstawisz.
Pięknie tu u Ciebie tak wiosennie. Danie świetne. Uwielbiam makaron i brokuły. Pozdrawiam!
o jejciu wspaniałe….danie….zdjęcia….wszystko
Ślinotok nadchodzi hihi Pozdrawiam
oh princess już wybacza i nie omieszka dania niedługo wypróbować
mniami no, brokuły, makaron, tyle mi do szczęścia wystarczy
no i zdrowiej szybko
Cudowny pomysł na makaron i brokuły:) Bardzo mi się podoba:)
Cudowne danie! Pyszne, proste, dokładnie takie jak lubię ! Kocham brokuły, zrobię sobie takie pyszności
)
Piękne zdjęcia jak zawsze kochana Notme!:))
Dziękuję za cudowny przepis
Ps. Zdrówka zyczę!
Uwielbiam takie makarony! Sama wczoraj jadlam z pesto genovese i rukola, tez bardzo zielone
Slicznie sie prezentuje ta zielen! lubie takie proste i smakowite potrawy
A ja średnio lubię brokuły… Ale może z czasem sie przekonam:)
Jak zwykle piękne zdjęcia:)
cudownie wiosenne danie
Pychota, tez tak lubie:) A u mnie fusili beda jutro, tyle ze nie na zielono, raczej na czerwono:)
Pozdrawiam!
Mniam! Wygląda rewelacyjnie, aż chciało by się zjeść. Notme, to jest boskie
. I zdjęcia świetnie, uwielbiam tu do Ciebie wchodzić, zawsze wszystko jest dopracowane i w ogóle
.
hmm… nie przepadam za brokułami, ale to danie wygląda tak smacznie, że chyba je przyrządze!
Pozdrawiam i witam po długiej nieobecnosci!
Smacznie, bardzo wiosennie i na pewno smacznie! Uno picolo perfecto
)) (jak to mawia mój mąż jak coś jest wyjątkowo pyszne) a to danie wygląda olśniewająco
oj lubie brokuly, lubie:D
Makarony i brokuł to jak dla mnie połączenie idealne !
Uwielbiam takie smaki! Przepiękne zdjęcia
wegepyszności!
Krokodyl dziękuję i bardzo się cieszę, że lubisz zaglądać do mnie,
a danie mam nadzieję, że Ci posmakuje.
W końcu zaczynam co nieco zipać,
dziś już dużo lepiej się czuję, więc mogę poszperać w internecie. 

Witaj Alicja u mnie.
Dziękuję za ten bardzo miły komentarz.
Zapraszam Cię serdecznie w odwiedziny częściej.
Ania dziękuję.
Aga to fajnie, że danie wypróbujesz, mam nadzieję, że będzie smakowało.
Atina bardzo się cieszę, że przepis się podoba.
Mam nadzieję, że danie Ci posmakuje.
Majana dziękuję Ci ślicznie za ten ciepły komentarz.
Vespertinee mmm to też pyszności jadłaś, bardzo lubię pesto genovesse, z resztą i rosso, hmm każde bardzo lubię.
Bea dziękuję ślicznie.
Serafinka no cóż nie wszyscy muszą wszystko lubić.

Mam nadzieję, że następny przepis bardziej Ci się spodoba.
Asieja wiosna nadeszła, u mnie nie tylko kalendarzowa.
Konsti proste i smaczne.
Czekam na wpis czerwonych fusilli.
Olalala dziękuję bardzo, cieszę się, że danie się spodobało i że lubisz do mnie zaglądać.
Kaktus jeśli spróbujesz tego to mam nadzieję, że polubisz brokuły, ale następny wpis będzie jeszcze łatwiejszy, więc może ten kolejny przypadnie w Twoje gusta.

smaczne, proste i dość szybkie.
Rzeczywiście sporo Cie nie było, witaj z powrotem.
Kinia dziękuję, jak dla mnie to danie też jest perfetto,
Iis to cieszę się bardzo, cieszę.


Nina
Witaj u mnie Olacruz!
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej.
Mam problem z dodaniem u Ciebie komentarza. :/
Zwegowani 96% przepisów na tej stronie są wegetariańskie, same pyszności.
Pozdrawiam serdecznie!
A to zielony obiadek
))
Zdrówka życzę i trzymaj się zdrowo i cieplutko
Pozdrawiam.
Ale pięknie wygląda to danie!!! Jak tylko kupię brokuły, to je zrobię:))) Pozdrawiam Cię gorąco!
mnóstwo pyszności, tak jak zwykle u Ciebie Notme;) Zdrówka życzę i pozdrawiam
Notme, jak cudnie zielono u Ciebie!
Taki makaron jest w sam raz dla mnie.
Zdecydowanie dla mnie!
Fajne danie. I tak pięknie pasuje do tych talerzy o 3 różnych kolorach
A pomysł z wyciskaniem brokułów przez praskę bardzo mi sie spodobał
Tilinara dziękuję, już czuję się lepiej, powoli wracam do formy.
Andzia dziękuję, mam nadzieję, że polubisz to danie.
Amatoreczka dziękuję ślicznie,
a makaronik polecam. 


Małgoś to szybki w wykonaniu makaronik, więc Cię zachęcam.
Casiapaw przecisnęłam brokuły aby ładnie się połączyły z makaronem i fajnie wyszło prawda?
Pozdrawiam serdecznie!
jestem pewna że bedzie
a ja z kolejnym zamówieniem
na dania z ciecierzycy
Aga coś się znajdzie i z ukochanej ciecierzycy,
ale zanim taki przepis będzie pojawią się najpierw ze dwa też szybkie i bardzo proste dania.
Pozdrawiam ciepło!
mmm uwielbiam makaron, a tu jeszcze z brokułami
to lubię najbardziej szybko, łatwo i smacznie
oj..wyglada smakowicie:-)chyba sie skusze:-D
o rety,znowu piekne i wiosennie u Ciebie,wspaniale zdjecia i bardzo smakowicuie ten makaronik wyglada
to sie przypomnę niebawem w sprawie ciecierzycy, a teraz niecierpliwe czekam na te szybkie specjały
Jak zwykle wszysto idealnie wygląda! Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia aż oczy cieszy ;o) ŚLICZNIE!
Witaj Notme!


Trafiłam na Twoją stronkę, ponieważ szukałam jakichś przepisów ze szpinakiem lub brokułami… Mój 4,5 letni synek jest strasznym niejadkiem i ma anemię
Muszę gotować dla niego obiadki ze składnikami mającymi dużą zawartość żelaza i są przede wszystkim zdrowe. Wczoraj zrobiłam “Twoje” cudowne naleśniki ze szpinakiem (synkowi powiedziałam, że to zielone nadzienie to po prostu taka przyprawa – na szczęście uwierzył i zjadł – szpinaku by nie tknął…)
Twoja stronka jest po prostu cudowna a te zdjęcia… wow nie mogłam się napatrzeć
Na pewno wykorzystam jeszcze wiele z nich, link jest już w moich ulubionych
Mam do Ciebie i osób kochających gotowanie często odwiedzających Twoja stronke wielką prośbę o pomoc i propozycje oraz przepisy na takie właśnie dania dla niejadka – przede wszystkim zdrowe no i ze składnikami zawierającymi dużo żelaza.
Z góry dziękuję
Witam, widze ze czytelnikow przybywa
zeby komentarz dodac trzeba sie niezle oscrollowac
mam pytanie laiczno-techniczne dlaczego czosnek i cebula kladziesz na zimna patelnie, tj co to daje?
Mietowka


Witaj Asia.
Zachęcam, danie nie jest pracochłonne, a do tego jest smaczne.
Zapraszam częściej.
Gosia dziękuję, u mnie wiosna już nie tylko kalendarzowa, pojawiła się więc też i na talerzu.
Aga być może dziś dodam kolejny przepis, ewentualnie jutro i jak się uda upcham
ciecierzycę następną w kolejności.
Kalinka dziękuje Ci ślicznie.
Witaj Beatko!

sama też takie chętnie takie jem. 

ilości szpinaku, dlatego kilka przepisów z jego użyciem jest już na stronie i wkrótce będą pojawiać się następne.
Dziękuję serdecznie za miły komentarz, ogromnie mi miło i cieszę się bardzo, że synusiowi naleśniczki smakowały.
Niejadek to nie łatwa sprawa, ale jednym ze sposobów jest podawanie dania, (tworzenie ulubionych postaci z bajek dziecka) wycinanie kształtów, kolory itp. Proste przykładowe danie : kopytka ze szpinakiem i ja tutaj wycinam kształty foremkami do ciastek,
Oprócz szpinaku i brokułów z warzyw bardzo bogata w witaminy i sole mineralne (także żelazo) jest POKRZYWA, kiełki, czerwone buraczki, rośliny strączkowe, rukola, warto jeść także pomidory, cytrusy, drób, żółtka z jaj kurzych, wołowinę oraz wątróbkę.
Do picia najlepiej kakao, płynną czekoladę, herbatę zieloną i miętową. Jako przyprawy najlepiej używać rozmaryn, pieprz czarny, bazylię i pietruszkę. Na deser biszkopty, czekoladę do picia, suszone owoce (brzoskwinie, morele, śliwki, rodzynki), ze świeżych owoców brzoskwinie, porzeczki, jagody, maliny, truskawki, banan. Z orzechów bogate w żelazo są pistacje, orzechy ziemne i włoskie, a także musli, płatki owsiane, kasza manna, mąka owsiana, mąka kukurydziana. Są to przykłady bogatej żywności szczególnie w żelazo, które mam nadzieje, że Ci się przydadzą.
Na mojej stronie nie ma działu DANIA DLA DZIECI, (ponieważ być może już wkrótce powstanie osobna strona specjalnie z myślą o dzieciach, jednak jeśli nie powstanie to myślę, że założę osobno tutaj taką kategorię). Jestem wegetarianką i jem ogromne
Z innych dań (bez szpinaku ze strony) mogę podpowiedzieć :
Carbonara di zucchine (nawet pomijając cukinie),
Sałatka z soczewicą,
Faszerowane kwiaty cukinii (kwiaty także są bogate w żelazo, jednak teraz nie sezon),
Barszcz ukraiński.
Deserwo :
Nadzienie jabłkowe z rodzynkami (można dodać inne suszone owoce),
Zapiekane brzoskwinie II,
Krem z kasztanów (pomijając rum),
Ciasto z kasztanami (kasztany także są bogate w żelazo, jednak też nie sezon).
Inne w SPISIE PRZEPISÓW łatwo znaleźć, mam nadzieję, że coś jeszcze znajdziesz.
Witaj Kopa!
jakiś czas temu Twoja strona nie działała i usunęłam ją z linków kulinarnych, ale już dodaję z powrotem. 
Miło, że wróciłeś,
Odnośnie do Twojego pytania, czosnek i cebula są bardzo delikatne przy smażeniu i aby wydobyć z nich najlepszy smak i aromat należy zacząć smażenie na zimnym tłuszczu i zimnej patelni, na małym ogniu, często mieszać i nie pozwolić absolutnie aby się przypaliły czy mocno zrumieniły.
Tak właśnie wyciągamy z cebuli i czosnku najlepsze ich esencje.
PROŚBA DO WSZYSTKICH w imieniu Beaty : Jeśli macie na swoich stronach przepisy bogate w żelazo i danie to nada się dla dzieci proszę Was o wklejenie linka odnoszącego się do tego dania do ZBIÓR WASZYCH PRZEPISÓW.
Dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie!
Świetny pomysl notme z tym przeprasowywaniem brokulow (bo przez praske)
Witaj Notme
Ja ciągle do tyłu ale jednak na bieżąco… zdrówka życzę bo to najważniejsze… bez tego ani rusz:) a co do propozycji zielonego makaronu to mam tu w domu fankę takich pyszności … już zamówiła sobie to danie.
Pozdrawiam Cię ciepło i dziękuję za pobudzenie zmysłu oka.. fotki jak zwykle mnie urzekły.
Ostatnio polubiłam brokuły,to chyba ze względu na zupkę-krem właśnie z nich:) hehe
[...] i problem ze znalezieniem dań bogatych szczególnie w żelazo zostawiła komentarz przy przepisie Fusilli z brokułami, wkleję jego część [...]
Bardzo lubię brokuły i makaron w każdej postaci. Odkąd jestem na “diecie” bezmięsnej ( uff tylko do świąt
) brakuje mi pomysłów na szybkie i smaczne dania z warzywami. I już trochę mi sie przejadł makaron z brokułami w sosie beszamelowym z serem pleśniowym.
Pzdr
Kuchreczka dziękuję.
Kachna dziękuję i również życzę dużo, dużo zdrowia.
Mam nadzieje, że w takiej wersji w domku też polubicie.
Cieszę się, że przygotujesz to danie.
Ola ja też lubię zupkę, a właściwie krem z brokułów, pyszna jest!
Manajko u mnie możesz znaleźć kilka takich dań, nie jem mięsa od lat.
A przepis sosem beszamelowym mnie zainteresował, takiej wersji nie jadłam,
brzmi smacznie. 
Pozdrawiam!
Nawet najprostsze danie wygląda wyśmienicie w takiej oprawie
Niezły patent z tym przeciskaniem brokułów – wygląda jak z pesto
pozdrówka!
Super danie, cała rodzinka była zadowolona, a rocznego syna nie mogłem oderwać od talerza
Teraz na pewno będę zaglądał na Twojego bloga częściej…
Pozdrawiam!
Marzena i Zemfiroczka
Witaj u mnie Krzysiek!
Bardzo się cieszę,
szczególnie, że także maluszkowi
posmakowało to danie!

Zapraszam częściej!
Pozdrawiam serdecznie!