Owocowy koktajl bezalkoholowy, szybki i łatwy w przygotowaniu, pod warunkiem, że dzień wcześniej przygotujemy kostki lodu, nawet zdjęcia są tu zbędne, ale u mnie zawsze są, więc i tym razem będą.
Daaawno temu
obiecany Tili, która chorowała i nie mogła spróbować Vaniglia libre, (z rumem), obiecany także Olalala, ze sporym spóźnieniem, ale nareszcie jest.
Zapraszam!

SKŁADNIKI :

400 – 500ml soku pomarańczowego,
dojrzałe mango,
małą pomarańczę,
100ml syropu z czarnej porzeczki (jagodowego lub wiśniowego),
pół łyżeczki cukru waniliowego,
100ml wody.
Na każdą szklankę po dwie rurki (mogą być w dwóch kolorach)
WYKONANIE :
Dzień wcześniej rozrabiamy syrop z wodą, całość wlewamy do foremek do kostek lodu i mrozimy.
Następnego dnia mango obieramy ze skórki, kroimy na kawałki i miksujemy (lub rozdrabniamy bardzo drobno widelcem).
Do zmiksowanego mango dodajemy pół łyżeczki cukru waniliowego oraz sok pomarańczowy, wszystko razem mieszamy i wlewamy do szklanek.
Pomarańczę kroimy w plasterki i dekorujemy jednym plasterkiem każdą szklankę.


Na końcu dodajemy kolorowe kostki lodu, po 3-y do jednej szklanki oraz po 2-e rurki.

I już gotowy.
Podajemy od razu.








Ze wstydem przyznaję, że z koktajli to ja właśnie bezalkoholowe lubię najbardziej
Dokładnie takie jak ten!
P.S. – Zdjęcie nr. 2 to arcydzieło!
Uwielbiam takie sprawy
Zdjęcia cudne …..
Pozdrawiam
przypomniały mi się wakacje nad morzem jak połam taki koktajl mmm ale narobiłaś mi ochoty
Śliczny
Zachwycający! I ten zestaw kolorystyczny też!
Jej, Notme, jak mi miło strasznie
! A spóźniona wcale nie jesteś – przecież były walentynki, różne okazje i w ogóle… Zrobię sobie niedługo ten koktajl (akurat wczoraj kupiłam mango – to jest dopiero kobieca intuicja
) – jutro albo w piątek (bo w czwartek będę się pączkami obżerać
). Wygląda super – tak kolorowo, słonecznie. Po prostu cudny!
…
? Będę musiała cały dom przetrząsnąć
… Ale cóż to za przyjemność pić takie cudo bez słomki!
Lecę robić kostki lodu
Tylko skąd ja teraz słomki wytrzasnę
O ja! Notme, ale on superancki!
jak tutaj zdrowo
skąd Ty bierzesz pomysły na te zdjęcia? jak zwykle przecudne
Witam.
To ja poprosze cus z pomidorkami suszonymi, ktore bardzo lubie, a u Cibie w naglowku tez widnieja;)
Cuda!!!!
Notme, cudowne zdjęcia! Tak apetyczne, ze slinka cieknie. Ten koktajl musi być obłędny. Wygląda po prostu fantastycznie!!!:)
Pierwsze skojarzenie : wakacjee..!!
Jak zwykle zachwyca P. zdjęciami
. Przepis zapisuję, będę działać latem !!
Śliczne zdjecia!!! Zapowiada się smakowicie. Ponieważ sama mam lekkie zboczenie co do drinków róznego rodzaju, z pewnością wyprobuje!
Kiedyś widziałam też inny fajny pomysł co do kostek lodu. Miniturowe kawałeczki owoców, np. ćwiartki truskawek, zanużone w wodzie i tak zamrożone
Bardzo fajna sprawa
Witam. Tu okruszki. Przyznajemy Ci wyróżnienie Kreativ Bloggera. Wiecej info u nas.
Mhmhmhm !
I od dzisiaj (jesli pozwolisz) mam o jeden blog wiecej do regularnegi odwiedzania
Pozdrawiam,
Polka
Casiapaw ja też lubię bezalkoholowe, ale nie tylko.
Koktajl pod Twój gust, więc może się na niego skusisz?
Ania wiedziałam, że Ci się spodoba.
Mietowka to fajnie, że ociepliłam troszkę zimową atmosferę.
Ganja śliczny i szybciutki.
Liska dziękuję i zachęcam do spróbowania jeśli lubisz takie koktajle.
Olalala proszę.
Może i dla Ciebie nie jestem spóźniona,
ale dla Tili upłynęło sporo czasu…
O proszę jak wyczułaś zakup mango.
Zemfiroczka i Iis zdrowo i kolorowo.
Aga pomysły same się rodzą jakoś tak, nie wiem czasem nawet jest ich za dużo,
chcesz trochę?
Radwer mówisz i masz, jakiś szybki makaron? Ale musisz wytrwale poczekać, bo przed Tobą zamówiony był czosnek.
kolorowe kostki robią z jego wyjątkowym, a to taka prosta sprawa.
Polecam wszystkim, nie tylko przy tym koktajlu, bo w trakcie topnienia kostek lodu rozpuszczony syropek osiada się na dnie i tak powstaje warstwowy koktajl, jest jeszcze ładniejszy.
Krokodyl i Majana jest ładny,
Bella fajnie, że Ci się spodobał i że sobie go zapisałaś.
bo ja dopiero zaczynam przygodę z drinkami i koktajlami, więc może u Ciebie kiedyś coś podpatrzę.
Pomysł z mrożonymi owocami, rzeczywiście bardzo fajny, dekoracyjny. 
Witaj Ziji!
To bardzo fajnie, że masz takie zboczenie,
Zapraszam w odwiedziny częściej!
Manajka dziękuję.


Nie chcę być nie w porządku, ale od czasu UAB nie przyjmuję tego typu wyróżnień, ponieważ nie chce wybierać tylko kilka blogów, to jest pewnego typu łańcuszek, który zobowiązuje do dalszego wybierania…
Być może takie wyróżnienia mają sens przy prowadzeniu innych blogów, ale nie przy kuchennych, ponieważ każdy autor kulinarnego bloga wkłada nie raz sporo w nowy wpis (przepis) pracy w przygotowanie dań, a także dużo serca, więc jak dla mnie wszystkie blogi są wyróżnione. Chyba, że ktoś fotografuje kupione dania.
Dziękuję jeszcze raz, liczę na zrozumienie i mam nadzieję, że nie masz mi za złe, że nie przyjmę tego wyróżnienia?
Witaj Zawszepolka!
Bardzo mi miło, oczywiście, że nie mam za złe, tak samo i ja będę miała o jeden blog więcej do odwiedzania.
Zapraszam serdecznie!
Pozdrawiam ciepło!
Mango musze koniecznie spróbować!:)
Super alternatywa dla niepijących( czyli dla mnie;)
Uwielbiam mango, muszę to wypróbować. Śliczne zdjęcia
Notme kochana,powodujesz zawsze to,że leniwy człowiek musi pędzić do kuchni i natychmiast,ale to natychmiast zrobić sobie coś pysznego do posmakowania
Zrobiłam ów koktajl wczoraj
. Mniam
! I zabrakło mi w nim tylko jednego… Słomki
! Bo przetrząsnęłam cały dom i niet, będę musiała niebawem jakieś rurki zakupić
.
Wow! Ojejku! Wow! … nie przestanę się zachwycać i kłaniam się nisko za tak wspaniały koktajl dla mnie
)) Buziaczki gorące i uściski mocne Ci ślę :**** Wspaniały przepis i jak zawsze cudowna prezentacja
Podziwiam Cię za takie wpisy
))
przecudne fotki masz-apetyczny koktajl
Pozdrawiam
Zdjecia przecudne. Nie moge sie napatrzec. Sam koktajl musi byc przepyszny. Moze uda mi sie namowic moje wybredne dzieci, zeby sprobowaly
Ja sprobuje na pewno!
Ola i Nina ciesze się, że koktajl pod Wasz gust, mam nadzieję, że będziecie zadowolone.
Marzena naprawdę? Hi, hi

Odczekam kilka dni, jak będzie ok to się na stronie na dniach ukaże, jak nie to niestety nie, nie chce nikogo narażać na ewentualne niepowodzenia.
Dziś przygotowałam obiecany Ci czosnek, jeszcze nie wiem czy go dodam na stronę, zależy co z niego wyjdzie… Naczytałam się różnych informacji w internecie na jego temat, przede wszystkim o tym, że dość często nie wychodzi zrobiony w domowych warunkach. Sama sprawdziłam i zrobiłam, zobaczymy.
Olalala to fajnie, że Ci smakował.
A słomki są dekoracyjne, więc śmiało można się i bez nich obejść.
Tilinara już dawno miał się ukazać, ale jakoś tak ciągle coś się przed nim tu pojawiało.
Ale jest, super, że Ci się podoba.
Buziaki również ślę.
Gosia dziękuję, a koktajl smaczny, ciągle szukam jeszcze czegoś innego.
DrFly najważniejsze jest dojrzałe mango, jak takie będzie to i dzieci wypiją.
Pozdrawiam!
Hejka Notme
Śledzę na bieżąco Twoje wyczyny kulinarne … a torcik walentynkowy jest boski. Daje mi popalić terapia na której jestem i jeszcze się będę męczyć do lipca dlatego czasami nie mam sił
no ale myślę ze jak pokonam chorobę a jest duża szansa wszystko wróci do normy. Tak to w życiu jest że trzeba walczyć.
Twoja prezentacja jak zwykle imponująca
Pozdrawiam Cię ciepło bo u nas w PL sroga zima:)
Kasia
Super!!! Ja się nastawiłam na Bellini, ale niestety okazało się, że moje wino nie jest musujące:(
Alez tu ostatnio kolorowo!:)
Ja tam bym jeszcze troche spirytusu dolała…
u ciebie jest tak czyściutko i tak smacznie wszystko wygląda, że wczoraj siedziałam jak przybita do krzesła i przejrzałam wszystkie przepisy, eh…. mi daleko do ciebie. Pozdrawiam
Notme, bardzo Ci dziękuje za taki krzepiący komentarz. Pozdrawiam serdecznie i dużo powodzenia Tobie życzę
Kachna życzę duuużo zdrówka, odpoczywaj i myśl pozytywnie a na pewno chorobę zwalczysz!
Trzymam mocno kciuki, skoro jest szansa, musi Ci się ta walka udać.
Andzia następnym razem.
Vespertinee a jak,
żyj i jedz kolorowo, hi, hi
Anuc hmm, nie próbowałam, ale myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie.
Ach, mi też jeszcze daleko i tu i tam,
ale się nie przejmuję, bo najważniejsze jest to, że robię to co lubię,
Ty na pewno również. 


Witaj Kuchnia Monsai!
Bardzo Ci dziękuję, za ten miluśki komentarz.
Witaj u mnie Amatoreczka!
Ja także Ci dziękuję i powodzenia życzę.
Zapraszam częściej.
Pozdrawiam ciepło!
Notme znalzłam wreszcie trochę czasu i cóż przyznam, że jestem pod wielkim wrażeniem… pięknego masz bloga. Gratuluję i 3maj tak dalej
Ten koktajl wygląda rewelacyjnie, na pewno spróbuję to jest to czego mi teraz potrzeba
Pozdrawiam ciepło!
Witaj Aga!
Dziękuję za odwiedziny, zapraszam częściej.
A koktajl mam nadzieję, że posmakuje. 
Pozdrawiam serdecznie!