
SKŁADNIKI (na 7 róż) :

400g cukru pudru (+ 2 łyżki do posypywania),
2 listki żelatyny (10g),
woda,
kolorowe barwniki,
delikatnie wilgotna ściereczka,
okrągłą foremka do wykrawania ciasteczek lub kieliszek oraz 7 kieliszków, na których będą wysychały róże.
WYKONANIE :
Listki żelatyny łamiemy i moczymy w zimniej wodzie przez 5min, po czym wyciągamy je i rozpuszczamy w 10 łyżkach gorącej wody (żelatynę w proszku od razu rozpuszczamy w gorącej wodzie).
Do 350g cukru pudru dodajemy 3 łyżki żelatyny i zagniatamy jednolite ciasto. W razie potrzeby dodajemy trochę cukru lub żelatyny. Na początku masa nie bezie się za dobrze kleić, ale po kilku minutach zacznie.
Tak wygląda wyrobiona BIAŁA masa cukrowa, z której możemy zrobić 7 róż, pozostaje tylko dodać barwniki spożywcze.

Do wykonania tego przepisu użyłam po 4 krople 3-ch barwników (czerwony, zielony i żółty). Białą masę podzieliłam na 4 równe części, jedną z nich zabarwiłam na żółto, a 3-y pozostałe odłożyłam na bok.
Przy barwieniu masy dodatkowo potrzebujemy 1/4 łyżki cukru pudru, ponieważ masa staje się delikatnie klejąca, a nie może być taka, bo uniemożliwi nam dalsze działanie.
Rozwałkowujemy cienko na około 2mm i podsypujemy stolnicę oraz masę delikatnie cukrem pudrem co jakiś czas, aby się nie przyklejała. Wykrawamy krążki kieliszkiem lub okrągłą foremka do ciasteczek, przykrywamy wykrojone krążki zwilżoną delikatnie ściereczką (jeśli krążki za szybko będą wysychały) i zaczynamy zlepianie płatków róży. Gdyby masa się nie zlepiała możemy zwilżać miejsce złączenia leciutko wodą i delikatnie przesuwać w tym miejscu palcem.
A niżej zdjęcia krok po kroku jak utworzyć ośmiopłatkową różę.


Podczas kształtowania róży płatki możemy bardziej lub mniej wygiąć na zewnątrz, a na końcu obcinamy nożem tył, który jest za długi. Gotową różyczkę wkładamy do kieliszka, aby stwardniała.
Tak samo postąpiłam z pozostałymi 3-ma częściami masy cukrowej.
Dwukolorową różę możemy uzyskać poprzez mieszanie ze sobą dwóch już zabarwionych mas cukrowych, trzeba niedbale je ze sobą zagniatać. Tak powstaną dwukolorowe smugi na róży.

I dekorujemy torty!
MIŁEJ ZABAWY.







piękne, chciałabym miec takie zdolności jak Ty
całuję nocnie, moja towarzyszka- siostra-psiak też śle całusy
Aga wg mnie w wykonaniu są proste, trudniejsze jest nałożenie masy cukrowej na tort.
Masa cukrowa dobrze się skleja, to mi troszkę przypomina czasy szkolne – prace ręczne, lepienie z plasteliny.
Pozdrawiam Ciebie i Twoją towarzyszkę! :*
Dziękuję za przepis! Już zrobiłam moje pierwsze tortowe różyczki i są piękne:) Mąż też zachwycony:)))
Zabarwiałam naturalnym sokiem z buraczków i wyszedł śliczny kolor:) Polecam!
PS.: Mam pytanko- Jak długo można przechowywać różyczki i w jakich warunkach?
też robiłam ostatnio takie różyczki, ale z glukozą, no i Twoje bardzo śliczne, nie to co moje;)