Ostatnio było wino, więc teraz coś do winka.
”Prze” Szanownych Państwa
przed Wami szybkie CANTUCCI, twarde ciasteczka z całymi migdałami w środku, które należy maczać w winie, kawie czy herbacie, jak kto woli.
Występują różne odmiany Cantucci : z czekoladą, orzechami czy suszonymi owocami, ja tym razem zdecydowałam się na te z migdałami.

SKŁADNIKI :

0,5 kg mąki,
300g cukru,
300g migdałów bez skórki,
3 jajka,
łyżeczka proszku do pieczenia,
łyżeczka cukru waniliowego,
pół łyżeczki soli,
woda (jeśli zajdzie potrzeba),
masło do wysmarowania formy,
papier do pieczenia.
WYKONANIE :
Migdały podsmażyć na patelni lub przez 5 min w piekarniku.
Żółtka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, najlepiej mikserem, a białka z odrobiną soli. Potem wszystko razem połączyć.

Mąkę wymieszać z solą i proszkiem do pieczenia, po czym dodać jajka. Wszystko razem gładko wyrobić, jeśli zajdzie potrzeba dodać troszkę wody (ja dodałam około 1,5 łyżki).
Migdały przekroić na pół i połączyć z ciastem, następnie utworzyć wałki o szerokości 5cm i wysokości 2-3cm. Mi wyszły 4 wałeczki.

Wykładamy je na dużą formę uprzednio wysmarowaną masłem i wyłożoną papierem do pieczenia. Wałeczki pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 20min w temperaturze 180 stopni. Po tym czasie wyciągamy je i kroimy ostrym nożem na 1cm kawałki, układamy z powrotem do pieczenia na 20min już w niższej temperaturze, bo w 150 stopniach.

Gdy ostygną można próbować, koniecznie maczać w winie, kawie czy herbacie lub też innym napoju.

Można długo je przechowywać.

Smacznego!







jakie apetyczne! a ile krojenia migdałów
uwielbiam migdały
Kocham cantucci, to pierwsze ciasta jakie sama upiekłam. Uwielbiam je!!! Proszę prześlij mi choć jedno :p Odwdzięczę się maamulem
)
Och Notme! Słońce Najjaśniejsze – one są rewelacyjne, zakochałam się w nich od pierwszego ugryzienia
ps. chyba nie muszę dodawać, że jestem znowu urzeczona zdjęciami
Buziaki!
Coś niesamowitego;)Muszę muszę muszę je zrobić hihi
Chyba z kuchni nie wyjdę przez Ciebie
Pozdrawiamy
Notme, cantucci sa cudowne! Przepis na nie oglądałam już chyba z tysiąc razy,ale się jeszcze nie odważyłam.
Pozdrawiam Ciebie i całą Bolonię.
Twoje zdjęcia są jak zawsze piękne, a ja jak zawsze czuję sie jakbym oglądała Cie w telewizji
Mmmmm… jeszcze takich ciastek nie jadłam, ba – nawet o nich nie słyszałam, ale podoba mi się sposób ich jedzenia
Mnniam
Zasadzam się na cantucci lub biscotti od dawna. Na razie jest na liście “do upieczenia”. W tym roku już chyba nie zdążę ;(. Do tej pory znałam wersję maczaną w kawie, a że kawy nie pijam, nie wiedziałam czy te ciasteczka będą pasowały do herbaty. Opcja z winem mi się bardzoooo podoba.
I znowu wyznanie – KOCHAM CANTUCCI! A te wyglądają dokładnie tak, jak moje ulubione, włoskiej firmy Falcone.
Nie będę chyba oryginalna, jeśli stwierdzę, że robisz śliczne zdjęcia…Ta czerwień wina..Ach, zakochałam się dosłownie
Ciastek tych jeszcze nigdy nie jadłam, więc muszę kiedyś wypróbować ten przepis. Pozdrawiam ciepło
Aga krojenia sporo, ale tym razem miałam pomoc i nie ja je kroiłam.
Lil ja też je uwielbiam.
Tilinara cantucci już się skończyły, muszę upiec nowe, aby Cię poczęstować, ale mogę zaoferować Ci coś w zamian… Pierniczki??
Zemfiroczko dziękuje Ci ślicznie
i zachęcam, bo są szybkie, pyszne i można długo je przechowywać. Chociaż przyznam, że moje nie leżały zbyt długo… 
Ania hi hi.
Majana dziękuje Ci bardzo i zachęcam, zachęcam…
Edysia należy maczać je w winie, kawie czy innym napoju, ale ja nie raz zjadłam nawet takiego ‘’sucharka”.
Manajka cantucci maczam prawie w każdym napoju, niekoniecznie w kawie, czy winie.
Z herbatką też dobrze smakują.
Casiapaw bardzo mi miło, że znowu miłość wyznajesz
i że przypominają Ci Twoje ulubione.
Kupiłam cantucci tylko dwa razy. Za pierwszym razem mi się udało i trafiłam na takie z dużą ilością migdałów,
innym razem migdał widziałam już tylko raz na 3 lub 4 cantucci…
Wtedy właśnie postanowiłam, że sama sobie je upiekę i wcisnę tam duuużo migdałów, bo wg mnie cantucci bez migdałów to już nie cantucci.
Wedelka dziękuje Ci bardzo.
Są ekspresowe (oprócz krojenia migdałów) i do czerwonego winka w sam raz! 
Pozdrawiam serdecznie!
notme, i co mam napisac? że to cantucci w kieliszku wina jest tak zachecajace, że już nawet tesktu nie trzeba (ale przepis jak najbardziej sie przyda
)
Notme – za piękne fotohistorie zostałaś nagrodzona nominacją do Uber Amazing Blog
http://mojekucharzenie.blox.pl/2008/12/Uber-Amazing-Blog.html
Piękne zdjęcia. Bardzo mi się podoba Twój sposób patrzenia na świat. Trafiłam tu dziś po raz pierwszy, więc przede mną sporo czytania
Notme jak zwykle cudowna relacja:)
Notme, nominowałam Cie do UAB, zajrzyj do mnie!
Hej, trafilam na Twoj blog szperajac w internecie i porownujac rozne przepisy na cantucci. Twoje wygladaja bardzo apetycznie! Mam tylko jedno pytanie: czy sa dostatecznie twarde, czy raczej polkruche? I jesli pozwolisz, dodam Twoj blog do moich ulubionych:) pozdrawiam!
Witaj Notme
Ode mnie też masz taką nominację
Kuchareczka dziękuje, widzę, że trafiłam w Twój gust upychając cantucci w kieliszku,
bardzo się cieszę. 
Abbra dziękuje po raz kolejny, uśmiech mam jak to nasza koleżanka czasem pisze ”dookoła szyi” hi hi
Witaj Liska!
Dziękuje za odwiedziny i komentarz. Zapraszam ponownie i też chętnie Cie na moich linkach umieszczę.
Atina dziękuje.
Majana widziałam dziś w południe, ale komentarz teraz dodaje, ah ten czas…
)
(jupi) dziekuje Ci ślicznie.
Witaj Konsti!
Dziękuje za odwiedziny i za zlinkowanie.
Nie wiem czy tego byś akurat chciała, ale te są raczej te twarde…
Casiapaw bardzo mi miło, DZIĘKUJE!!
)
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
Twarde? to swietnie, dla mnie klasyczne cantucci to takie twarde jak kamien!czyli przepis do wyprobowania…Dziekuje za odpowiedz:)
[...] przepis pochodzi ze sprawdzonego źródła, sami zobaczcie tutaj. (I teraz już wiecie, w czym ja maczam te ciacha…. są pyszne, [...]
Kocham cantucci! takie szybkie do zrobienia, a jakie pyszne
Polecam! ;]
Witaj Vicky!
Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Cantucci są wyśmienite, ja też je uwielbiam, ale przyznam, że już dawno ich nie robiłam, hmm no to chyba już czas?
Pozdrawiam serdecznie!