–= WEEKEND KORZENNY =–
Moja druga propozycja i ostatnia to WINO GRZANE, również pięknie pachnące, bardzo pyszne i rozgrzewające.
Piłam już kilka rodzajów wina grzanego, ale to jest moje ulubione, słodkie z nutką przypraw korzennych i owoców cytrusowych.

SKŁADNIKI :

0,5l wina czerwonego półsłodkiego,
100g miodu,
pomarańcza,
cytryna,
kora cynamonu,
7 goździków.
WYKONANIE :
Cytrynę i pomarańczę dokładnie myjemy i obieramy z nich skórkę ale bez białej części, tylko część żółtą/pomarańczową. Najlepiej zrobić to nożykiem do obierania warzyw i owoców.

Do garnka wlewamy wino, dodajemy obrane skórki z owoców, miód, korę cynamonu, goździki i gotujemy przez 3-5min.
Do szklanek wkładamy plasterek pomarańczy i zalewamy gorącym winem.

Koniecznie podawać ciepłe i można się rozgrzewać.







dziękuję i mam nadzieję, że jeszcze zajrzysz kiedyś;) nie ma za co – takie puszności przecież tam prezentujesz, że musze to śledzić na bierząco
starsznie ładne i profesjonalne zdjęcia- sama je robisz?
Witaj ponownie Lil!

Bardzo się cieszę, że będziesz zaglądać częściej, ja do Ciebie również.
Dziękuje za komplementy, zdjęcia sama robię.
Pozdrawiam!
No nie…ja dziś nie mogę patrzeć na wino, bo wczoraj troszkę za dużo go wypiłam
Ale muszę przyznać, że Twoja propozycja wygląda bardzo kusząco..i wypróbuję ją na pewno, jak tylko zrobi się zimniej na zewnątrz. Musi fajnie rozgrzewać
Pozdrawiam ciepło i życzę udanej niedzieli
jakie śliczne zdjęcia, po prostu boskie
Pierwsze skojarzenie na słowo “korzenne” to piernik i grzaniec.
Ojj łyknęłabym sobie
)
pozdrówka!
Oj, wpadłabym na takie winko
Zapowiada się przesmacznie, słodko i korzennie
I znów muszę powiedzieć – tak, wiem że jestem nudna – boskie zdjęcia
))
Notme, chodzę ostatnio zmarznięta, nic nie pomaga: ciepłe jedzenie, ćwiczenia, herbata z przyprawami…ale chyba znalazłam właśnie skuteczne remedium rozgrzewające
) przepiękne zdjęcia
) pozdrawiam
Kocham grzańca!!!
Mam to pić, czy na to patrzeć? Bo sama nie wiem… Piękne zdjęcia!
Malta wypij i poproś o kolejny tłumacząc, że chciałabyś popatrzeć
Napatrz się do woli i to drugie też łyknij
)
Notme, jak zawsze zachwycam się u Ciebie zdjęciami, są piękne! Masz sliczne miseczki!
)) Pozdrówka.
Uwielbiam grzane wino, chętnie bym się go napiła w Bolonii
Wedelka rozumiem, że zaszalałaś…
) Odpocznij trochę od widoku wina, a za jakiś czas na mroźne dni możesz sobie go wypróbować.
Aga dziękuje!

Zemfiroczko mi również tak się skojarzyło. Przypuszczałam, że smacznych pierników będzie tysiące, więc ja postanowiłam grzańca przygotować.
Zapraszam na szklaneczkę albo dwie…
Tilinara winko bardzo smaczne, zabierz się z Zemfiroczką, to od raz przygotuje go więcej.
Joanna zaczęłam popijać wino grzane przy pierwszym lekkim zimowym chłodzie, rozgrzewa dobrze, zapewniam.
Casiapaw cóż za śmiałe wyznania
)
Malta pić, oczywiście, że pić.
)
Zemfiroczka dobre wytłumaczenie ”tylko chciałam popatrzeć” hi hi
Majana dziękuje Ci pięknie za te pozytywne słowa.
)
Nie daleko Bolonii mieszkam,nie w samej Bolonii ale być może za jakiś czas zmienię miejsce zamieszkania i będziesz musiała gdzie indziej napić się winka.
Dziękuje i pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Notme, oooo to ciekawe
) Może nawet gdzieś bliżej Perugii ?
)
P O E Z J A
Takiego jeszcze nie piłem
w ogole rzadko pije grzane wino – częsciej piwo. Wino ma być wytrawne czy słodkie?
Majana nie aż tak daleko uciekać chce,
ale będę mieć do Perugii już troszkę bliżej.
Przepisy
Witaj Kaktus.

Użyłam wina półsłodkiego, ale można użyć też inne.
Jeśli takiego nie piłeś, powinieneś koniecznie spróbować!
Pozdrawiam!
Takie winko to rozgrzewa:) Pychotka
sprawdziłem kilka Twoich przepisów
jestem pod wrażeniem, nie dość że świetnie gotujesz, świetnie robisz zdjęcia, przecież one są wykonane lepiej niż profesjonalnie!
sprzydaołby mi się teraz takie, bo na dworze ziiimno;)
Wygląda wyśmienicie aż czuć aromat
Zdjęcia fantastyczne
Notme gdzie sie podziewasz? tęsknimy!
Atina rozgrzewa i pięknie pachnie.
Przepisy dziękuje bardzo, ale profesjonalnie to chyba jeszcze nie… może za jakiś czas, może?
Lil to na co czekasz, stoją dwie szklaneczki hi hi
Ania ten przepis też Ci polecam, bardzo smaczny na zimowe dni.
Aga ja też tęsknie, ale chwilowo będę chyba tylko w weekendy, na szczęście teraz mam troszkę dłuższy bo z poniedziałkiem to nadrobię wszystkie zaległości!
Pozdrawiam wszystkich ciepło!