–= WEEKEND KORZENNY =--
Moja pierwsza propozycja to niesamowicie pięknie pachnące przyprawami i smaczne danie pochodzące z kuchni marokańskiej KUS KUS Z WARZYWAMI. Jest to jedna z wersji, bo jak się później dowiedziałam w oryginalnej występuje mięso, nie dodaje się ziemniaków a główna zasada to 7 warzyw…

SKŁADNIKI :

1,5 szklanki kus kus,
2 duże ziemniaki,
3 młode cukinie,
3 marchewki,
duża cebula,
bakłażan,
duża czerwona papryka,
puszka pomidorów bez skórki,
2 ząbki czosnku,
olej,
sól,
pieprz,
przyprawy :

cumino – 1 łyżka,
curcuma – 1 łyżeczka,
kolendra – 1 łyżeczka,
czerwona papryka – 1 łyżeczka,
curry 0,5 łyżeczki,
kardamon – szczypta,
goździki – szczypta,
cynamon – szczypta,
papryczka ostra.
WYKONANIE :
Cebulę kroimy w kostkę i smażymy na oleju z przeciśniętym czosnkiem oraz ostrą papryczką.

Do usmażonej cebuli dodajemy przyprawy i smażymy razem około minuty. Następnie dodajemy marchewkę pokrojoną w słupki oraz ziemniaki pokrojone w kostkę i dusimy pod przykryciem. Jeśli zajdzie potrzeba możemy dodać odrobinę wody.


Gdy ziemniaki i marchewka zaczną mięknąć, dodajemy bakłażan obrany ze skórki oraz cukinię pokrojoną w kostkę. Na końcu dodajemy paprykę pokrojoną w nie za duże paski i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dusimy nadal pod przykryciem, aż wszystkie warzywa będą ”ugotowane”.
Cous cous przygotowujemy tak jak na opakowaniu (ja gotowałam 5min).
Można podawać na dwa sposoby tak jak ja podałam osobno cous cous i na to warzywa lub wymieszać cous cous od razu z warzywami.

Smacznego!







Witaj po przerwie;-) Ładnie zaczynasz korzenny weekend, a z tymi dzbankami to nieźle poszalałaś;-)
Śliczne zdjęcia
Bardzo lubimy z mężem cous cous, więc myślę, że Twój przepis będzie kiedyś przez nas wypróbowany. Zapowiada się apetycznie
Pozdrawiam ciepło
Rewelacyjny wpis
Zawsze czekam na te piękne zdjęcia, ciekawy instruktarz i smaczne propozycje
Ale tym razem przeszłaś samą siebie z układem przypraw
Boskie!
Notme, ja jestm cała obśliniona i mam mnóstwo zapachów korzennych wokół siebie dzięki Twoim zdjęciom:) Są niesamowite – potrafią sprawić, ze czuję zapachy! Ty czarujesz normalnie! No, nie dziwię się – jutro dzien czarów, bo Andrzejki
Piękna, naprawdę piękna propozycja:)
Sciskam serdecznie:-)
Jaka pogoda w Bolonii?
Wygląda – jak zwykle
– baaardzo apetycznie!
Grumko witam i dziękuje bardzo.
)
Wedelka my jedliśmy po raz pierwszy cous cous i nam też smakował, danie na pewno jeszcze powtórzę.
Tilinara niezmiernie mi miło.
) Widziałam zdjęcia instruktarzowe u Ciebie, superowe.
:)
) hihi
Majana nie wiedziałm, że do czarów jestem zdolna
U nas zimno, czuć śnieg w powietrzu ale go nie ma, a tak jest deszczowo, mgielnie i pochmurnie, czyli nadeszła zima…
Nika baaardzo cieszę się, że danie przypadło do gustu
Pozdrawiam!
Ale masz zarąbiste dzbany!! A to zdjęcie ich z przyprawami (4) rewelacja!
Jak dobrze, że wróciłaś
pozdrówka!
Nie ma nic lepszego niz artyzm ze smaczkiem
Bardzo lubię kuskus i takie dania z warzywami podsmażonymi:) Koniecznie do wypróbowania, tylko wcześniej muszę sprawdzić co to za przyprawa to coriandolo.
Cudowne zdjęcia, uwielbiam je:) Pozdrawiam serdecznie
a wiesz, ze nigdy nie jadłam kuskus zgodnie z jego przeznaczeniem, czyli po marokańsku z warzywami
coriandolo to kolendra?
Notme, zrobiłaś przepiękne zdjęcia!!! Świetnie Ci to wychodzi, dziewczyno
A kus kus z warzywkami bardzo lubię
Zemfiroczko dziękuje i cieszę się, że ktoś za mną tęsknił, ja też tęskniłam.
)
Witaj Radwer!
)
Dziękuje za odwiedziny oraz komentarz, zapraszam ponownie.
Atina coriandolo to kolendra, dobrze domyśla się Aga.
Już poprawiam, a do dania zachęcam.
Aga ja kus kus po raz pierwszy przygotowałam, muszę jeszcze odkryć inne jego zastosowanie, bo na razie znam tylko to danie po marokańsku.
Casiapaw polecam danie i dziękuje pięknie za piękny komentarz
)
Pozdrawiam serdecznie!
polecam na słodko, np. z bananem i kokosem, lub z bakaliami, zresztą u mnie na blogu jest kilka wersji-każda była bardzo smaczna
dobre jest też z ciecierzycą, laskowymi, suszoną żurawiną, pieprzem, słodką papryką (przyprawa) i czymś zielonym
Wow. Z taką ilością przypraw to dopiero musi być coś
Nigdy nie kojarzyłam kuskusu z czymś co można fajnie przyprawić (no dobra, warzywa nie kuskus, ale w efekcie całe danie ):)
Ach! ach! Coś dla mnie! Na tego typu jedzenie rzucam się jak zgłodniała wilczyca i nie przestaję, aż dna nie ujrzę.
) Piękne fotki Notme!
Aga wiem, wiem, pamiętam, że u Ciebie coś znajdę, początkowo kusi mnie ciecierzyca, bo ja uwielbiam!
Jabberwocky ja też nigdy nie użyłam tylu przypraw do jednego dania, ale pomyślałam, że może być fajne i smaczne, a przede wszystkim inne i udało mi się.
Małgoś to danie by Ci posmakowało, bo jak dobrze pamiętam też raczej nie gościsz za często w typowej polskiej kuchni.
Dziękuje za ”komenty”
i pozdrawiam serdecznie.
Zajebiste !!! Nic innego nie przychodzi mi do głowy hihi Na 100% zrobię mam wszystkie przyprawy, na szczęście zaopatrzyłam sie w Turcji ….
Bardzo dobre, spróbuj, polecam.
Pozdrawiam!
Cieszę się, że smakowało!
Ten przepis to również pierwsze moje syknięcie się z kus kusem.
Gorące pozdrówka!
Goraco polecam. Wlasnie dzis wykorzystalam przepis Notme, dodalam tylko kurczaka
Palce lizac. Z pewnoscia bedzie powtorka.
Pozdrawiam,
Agnieszka
Witaj Agnieszko!
Dziękuję za komentarz, bardzo się ciesze, że Ci posmakowało.
Pozdrawiam serdecznie!