ZIEMNIACZANY TYDZIEŃ II

SKŁADNIKI :

400g ziemniaków,
250g młodej cukinii,
150ml śmietany gęstej,
80g parmezanu,
20g masła,
5 jajek,
cebula,
2szt ciasta francuskiego,
tymianek,
majeranek,
pietruszka,
sól,
pieprz,
papier do pieczenia.
WYKONANIE :
Ziemniaki myjemy, nie obieramy i gotujemy w osolonej wodzie. Po ugotowaniu obieramy ze skórki i kroimy w centymetrowe kostki. Jeden ziemniak zostawić do dekoracji i pokroić go w krążki. Cukinię myjemy, kroimy w kostki i gotujemy przez 10 min, 2 sztuki przekroić wzdłuż na pół i ugotowane odłożyć. Cebulkę kroimy w drobną kostkę i smażymy na maśle.


Do podsmażonej cebulki dodajemy ugotowaną, pokrojoną cukinie w kostki i po chwili ziemniaki. Wszystko razem przez chwilę smażymy delikatnie mieszając drewnianą łyżką.

Przygotowujemy ”masę jajeczną” : jajka zmiksować z drobno pokrojoną pietruszką, tymiankiem, rozmarynem, majerankiem, solą i pieprzem. Dodajemy starty parmezan i śmietanę. Wszystko miksujemy jednolicie.

Okrągła, niską formę do pieczenia smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia, następnie dwoma sztukami ciasta francuskiego. Po czym wykładamy usmażone warzywa i zalewamy je masą jajeczną.


Na wierzchu układamy odłożone ziemniaki i cukinię. Można udekorować gałązkami pietruszki i świeżym rozmarynem.

Pieczemy w temp. 180 stopni przez 40min


Podawać ciepłe.
Smacznego.








Notme, zlituj sie, przecież to jest tak piekne, ze ja nie wytrzymam zaraz i przylece do CIebie w tej chwili! Uwielbiam kuchnie włoską, to co prezentujesz i jak prezentujesz wywoluje u mnie usmiech dookola glowy. Po prostu piękne!!! Pozdrówka.
No i kolejne cudeńko ! Piękna kompozycja Ci wyszła i na pewno bardzo smaczna
powinnas zostac fotografem:D
to wygląda bosko!!!! a smakuje zapewne jeszcze lepiej
Witaj,
Prześliczna tarta! Jakoś zazwyczaj drobno cięłam warzywa, a Ty stworzyłaś taką cudowną tartę z większych składników – jestem pod wielkim wrażeniem! Piękna, apetyczna i przepyszna kompozycja!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Nie widziałam jeszcze takiej kompozycji na tarcie. Masz świetne pomysły
Zabijesz Adriana- wykonczysz Go. On to wszystko musi zjesc o czym nam nie piszesz hehehe.
Mam oczywiście na myśli ilość zabijającą Adriana bo jakość pewnie świetna
No i jak tu siedzieć w nocy przed kompem o głodnym pysku?, no jak? -się ja pytam.
Tak mnie właśnie olśniło, że do Twojego bloga to powinno się wchodzić przez “barierę”- jak na blogi dla dorosłych, po kliknięciu, że ma się ukończone 18 lat, tak u Ciebie powinno się klikać: “Tak jestem, po:śniadaniu, obiedzie , kolacji” (niepotrzebne skreślić)
))
Pyyyyyszne zdjęcia
pozdrówka
Wykonanie jak zwykle mistrzowskie! Bardzo podoba mi się pomysł zostawienia części ziemniaków i cukinii w dużych kawałkach przez co całe danie wygląda więcej niż świetnie!!
A tu jak zwykle pięknie!
W takich chwilach jak ta najzwyczajniej w świecie żałuję, że dobrowolnie wyrzekłam sie ziemniaków
(no dobrze zjadłam jedynie raitę… )
Dla mnie się podoba
Dziękuje wszystkim pięknie za te miłe komentarze
)
Majana to wsiadaj i przyjeżdżaj,
w prawdzie quiche się skończył ale za to mam strudel z jabłkami i rodzynkami w rumie
)
Abbra wyszła smaczna, przyznam że chyba nam mało
:), ale na następny quiche mam ”zlecenie”
na coś z mięsem.
Iis zatrudniła byś mnie?
Aga smakuje też bosko!
Olgo Smile dziękuje serdecznie
Edysia dziękuje Ci bardzo, niektóre pomysły również na Waszych blogach podpatruje, a co! Często są również świetne!
Szaman he he chyba masz racje, ale musi przecież coś jeść.
) spodoba Ci się!
Zrobiliśmy kiedyś ”baner” z napisem : ”Notme gotuje, dope głoduje”, dodam go chyba na prima aprilis,
Zemfiroczko to dobry pomysł też bym taki wstęp wstawiła na co niektóre blogi i u Ciebie też
Grumko dziękuje Ci/Wam ślicznie
Casiapaw u Ciebie też jest smacznie!
Malta to ja podobnie do Ciebie, bo od kilku lat ziemniak rzadko gości u mnie w kuchni, ale ostatnio znalazłam tyle świetnych przepisów, że nagle poczułam jego brak.
) I tak właśnie zakupiłam kilka kilogramów ziemniaków i coś z nich muszę teraz zrobić.
Może i Ty się skusisz?
Kopa dziękuje i zachęcam do spróbowania!
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Oj,zjadłabym takie cudo!