
SKłADNIKI :

25 świeżych kwiatów cukinii,
150g ryżu,
70g pieczarek,
70g mięsa mielonego,
4 jajka,
2 mozarelle,
bułka tarta do obtaczania,
olej,
sól,
pieprz.
WYKONANIE :
Ryż gotujemy, pieczarki dusimy, a mięso przyprawione smażymy (ja smażyłam osobno mięso, osobno pieczarki, ponieważ zrobiłam dwa rodzaje kwiatów : mięsne z ryżem i wegetariańskie, ale można mieszać składniki).
W tym czasie ”oczyszczamy” kwiaty cukinii. Odkrawamy zielone części, oraz bardzo delikatnie ostrym nożem wycinamy ze środka słupek (pręcik). Oczyszczone kwiaty zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 15min, po czym delikatnie myjemy je pod bieżąca wodą.


Ryż dzielimy na dwie części, do jednej dodajemy uduszone i przyprawione pieczarki, a do drugiej usmażone mięso. Mozarelle kroimy w kwadraty i dodajemy do każdej z części oraz jedno jajko. Całość dobrze mieszamy.



Roztrzepujemy 2 całe jajka z solą i pieprzem, przygotowujemy bułkę tartą oraz formę do pieczenia wyłożoną pergaminem. Zaczynamy faszerować kwiaty cukinii, potrzeba do tego dużo cierpliwości i troszkę czasu, ze względu na to, że są bardzo delikatne. Wypełniamy do połowy najlepiej małą łyżeczką resztę ”zakręcamy” i moczymy w jajku oraz bułce tartej.




Jeśli kwiaty nam sie rozerwą, nie ma problemu
można faszerować je i zostawić otwarte, wtedy w jajku moczymy tylko spód.

Przed włożeniem do piekarnika całe kwiaty smarujemy/polewamy olejem.
Zapiekamy w temp. 180 stopni prze 30 min.

Podawać jeszcze ciepłe.
Zachęcam są naprawdę smaczne









Notme, to jest piękne! Bardzo wytworne danie. Nie sądziłam,ze z kwiatów cukini mozna przygotowac cos tak pięknego. Malo tego – nie wiedzialam,ze w ogole cos z nich się robi, nie wiedzialam,ze są jadalne!
Chętnie bym sprobowała Twojej kwiatowej potrawy:)
Czlowiek uczy sie przez cale zycie
Pozdrawiam.
Dziekuje Ci slicznie!
. Jak napisalas czlowiek uczy sie cale zycie
ja tez przez wiekszosc mojego o nich nie wiedzialam i zaluje bardzo. Sa delikatne w smaku, swietne, goraco polecam! Kwiaty mozna jesc jeszcze na inne sposoby, ale to kiedy indziej dodam przepisy, mozna uzywac do ryzow i jajek, makaronow itd, pod kazda postacia ale nie surowe i zawsze musza byc oczyszczone z zielonych czesci i precika. Tak dodatkowo napisze tylko ze kwiaty akacji takze sa jadalne
)
Pozdrawiam!
Z tymi kwiatami spotkałam się na targu na Malcie, w Polsce niestety jakoś nigdy w oczko mi się nie rzuciły. A spróbowałabym tego, bom ciekawa smaku
A co by dać zamiast mięsa, myslisz, że zmielony filet z jakiegoś płetwala nadałby się?
pozdr
Acha, zdjęcia przecudnej urody oczywiście
Nurtują mnie jedynie te kostki- to solniczka i pieprzniczka, czy też tylko towarzysze jak zupny Ptaszor Hieronim?
pozdrówka
Wow, jestem pod wrażeniem
Nawet nie wiedziałam, że te kwiaty są jadalne
Zemfiroczka nie probowalam z rybkami, ale wg mnie kazdy farsz sie nadaje. Kostki zgadza sie to solniczka i pieprzniczka,
taki moj gadzecik. 
…
W Polsce tez nigdy kwiatow cukinii w sklepie nie spotkalam, wiec chyba jedynym wyjsciem jest miec wlasny ogrodek
Dziekuje i zachecam jeszcze raz (jesli macie mozliwosc), sa wysmienite
DObry pomysł, kwiatów jeszcze nie jadłam, chociaz wiem, że są jadalne. Muszę sprobować
I przyprawowe kostki są!
Witam i pozdrawiam, u Ciebie jak zwykle full wypas
i egzotyka. A może coś z cykorii mogłabyś zaintonować? Jakoś nie udało mi się tego specyfiku nigdy przyrządzić, w sumie to nawet nie wiem jak się za niego zabrać.
Kuchareczko kostki widze Twoje ulubione
, ostatnio szukałam tych kostek w sklepie gdzie kupiłam je rok temu, bo znajomi także pytają mnie o nie ciagle, ale niestety nie ma ich już.
Witam Kopendrex

Za cykorią nie przepadam, być może dlatego,że ja również nie znalazłam jeszcze właściwego przepisu, a samej czy w sałatkach nie mogę ”przełknąć”.
Jednak postaram się coś wyszukać i odkryć, być może przypadnie nam do gustu.
Pozdrawiam!
I jeszcze powinny być takie blogi że klikam myszką i wysuwa się z kompa szufladka z talerzykiem na którym jest to danie. A tak to tylko dostaję ,,apetytu” a że talentu do kuchcenia nie mam, więc tylko sobie wyobrażam smak. he he Pozdrawiam
Tez bym chciała tak szaman he he ale niestety narazie musimy sobie sami gotować aby jakieś danie spróbować.
wspaniałości!!!! Przymierzałam się do faszerowanych kwiatów ale w tym roku “bida” i to wielka. Pojedyncze sztuki rosną na działce u teściów.
Mmm.. aż ślinka cieknie