
SKłADNIKI :
ciasto na naleśniki :

jeśli smażymy na patelni teflonowej (ja smażyłam właśnie na takiej) :
300g mąki,
0,5l piwa,
2 jajka,
sól.
Gdy smażymy na zwykłej patelni, do ciasta należy dodać łyżkę oleju + olej do smażenia.
farsz :

200g pieczarek,
puszka fasolki szparagowej (lub świeżej, około 200g),
puszka groszku (może byc też świeży, około 200g),
duża czerwona papryka,
jasno-zielona część pora,
150g sera żółtego,
średnia pierś z kurczaka,
150ml polpy pomidorowej /koncentratu/ lub pomidory,
łyżka oleju,
sól,
pieprz.
WYKONANIE :
ciasto na naleśniki :
Do miski wsypujemy mąkę z solą, wbijamy dwa jajka i dodajemy piwko (ewentualnie dodajemy łyżkę oleju). Całość miksujemy jednolicie.

Na gorącej patelni /z dodatkiem oleju lub bez/ smażymy najlepiej cienkie naleśniki.


farsz :
Paprykę kroimy w średnie paski /najlepiej obrać ze skórki/, ser w kostki, pierś kurczaka na małe kawałki, por dokładnie myjemy i kroimy w krążki. Jeśli będziemy wiązać nasze naleśniki, należy zostawić cały liść pora lub dwa i wykroić z niego cienkie paski.
Na patelni smażymy kawałki kurczaka z niewielką ilością oleju, soli i pieprzu

Pieczarki dusimy z porem, solą i pieprzem, przykrywamy pokrywką na 10min. Następnie dodajemy paprykę oraz polpę pomidorową /pomidory/ i na samym końcu fasolkę i groszek. Wszystko gotujemy chwilkę, doprawiamy do smaku, i jeszcze dodajemy usmażonego kurczaka. Oczywiście można najpierw go usmażyć i potem kolejno dodawać warzywa, ale ja zrobiłam to osobno z uwagi że jestem ”vege”
i jem w wersji bez mięsa.



Pozostało już tylko zwinąć nasze naleśniki. Zwijamy wg naszego upodobania, ja zwijałam na różne sposoby tzw. eksperymenty
.
Po zwinięciu wkładamy do mikrofalówki na 2min w aby ser się ładnie roztopił, można podgrzać tez w piekarniku.


Podawać same, z ketchupem lub sosem.









mniaaaaaam
Piękne! Bardzo fajny pomysł z tymi sakiewkami.
Slicznie i bardzo apetycznie wyglądają naleśniczki! Az zglodnialam.
Mieszkasz we Wloszech ? Pozdrawiam .
Majana
Tak w malej miejscowosci, niedaleko od Bolonii
WOW!!! Cudne!!! Zawsze, kiedy robię naleśniki, mam ochotę zrobić z nich takie sakiewki, ale albo się rwą, albo akurat mi się spieszy, albo mają za małą średnicę, że ładnie dało się zawinąć w nie nadzienie
Dzieki wielkie za te mile komentarze
).
”Bawilam” sie tymi nalesnikami, cudowalam nie wiadomo jak, ale i tak jestem jednak za tradycyjnym zwijaniem
Super pomysł może polubię naleśniki ?
Ania sprobuj a zobaczysz
)
Twoje zdjecia doprowadzaja mnie do szalenstwa, takie sa sliczne notme
Jejku jakie slowa milusie
)) Dziekuje Ci slicznie
))