
SKłADNIKI :
4 średnie bakłażany,
3 mozarelle,
300ml koncentratu pomidorowego, ( koncentrat proponuje wymieszać z sokiem pomidorowym, jeśli nie dostaniecie włoskiego, ponieważ sam koncentrat polski jest za kwaśny),
mąka do obtaczania,
zioła ( bazylia, oregano, natka pietruszki…),
olej do smażenia,
parmezan do posypania,
sól.
WYKONANIE :
Bakłażany obieramy ze skórki, myjemy i kroimy w plastry o grubości 0,5cm.
Układamy warstwami bakłażany w cedzaku lub na talerzu i solimy każda warstwę.
Odstawiamy na 2-3 godziny aż bakłażany wypuszczą z siebie wodę.


Do koncentratu pomidorowego dodajemy zioła i sól , także odstawiamy.
Mozzarelle kroimy w cienkie krążki.


Po 2-3 godzinach z bakłażanów wycieramy wodę jednorazowymi ręcznikami (aby nie wchłaniały dużo oleju) i obtaczamy je w mące, smażymy na złoty kolor.


Teraz układamy warstwy :
1. wylewamy koncentrat pomidorowy,
2. układamy usmażone bakłażany,


3. polewamy koncentratem,
4. układamy mozzarellę,
5. kolejno bakłażany.
I powtarzamy warstwy aż do skończenia składników.



Ostatnią warstwą jest koncentrat.
Pieczemy przez 30 min w temp. 160 stopni.
Na koniec posypujemy parmezanem, podajemy ciepłą, najlepiej samą lub z pieczywem.










Mniam napewno pycha ! spróbuje zrobić
Trzymaj kciuki
Wygląda bardzo apetycznie. Nigdy czegoś takiego nie jadłem chyba. Jak kiedyś znajdę odrobinę czasu to spróbuję to zrobić.
Polecam serdecznie ten przepis- pychotka, ale…
Znam go w nieco innej wersji…dużo bardziej pracochłonna, a czy smaczniejsza?
Nie wiem, spróbuję teraz tą prostszą.
W moim przepisie bakłażany obtaczamy w dość gęstym cieście naleśnikowym, zaś zamiast koncetratu robi się na gorąco sos.
1 marchewka, 1 mały seler, 1 pietruszka – starte na wiórki i jedna nieduża cebula w kostkę- podduszamy to lekko w garze na oleju, do tego dodajemy litr soku pomidorowego + przyprawy (bazylia, oregano, sól, pieprz ziołowy) i gotujemy na wolnym ogniu przez godzinę.
Zamiast mozarelli można stosować także ser gouda (najlepiej przemieszać), no i u mnie ostatnią warstwą jest ser.:)
Pozdrawiam
Witam
!
.
Twoj przepis takze mi sie podoba, szczegolnie obtaczanie w ciescie nalesnikowym. Przyznam ze jest rzeczywiscie wiecej pracochlonny.
Co do sosu, takze byc moze
Czasem robie wersje dodatkowo z pieczarkami, tez bardzo smaczna.
Pozdrawiam!
Zrobiłam. Świetne! Uwielbiam bakłażany i czułam, że trafi to w moje gusta. Zamiast przecieru dałam pomidory bez skórki z podsmażoną cebulką – zmiksowane, a bakłażanów nie obierałam. Było pysznie. Dziękuję za przepis
Witaj Mi!
Pomidorki z cebulką to brzmi bardzo smacznie,
ja jeszcze w ten sposób nie próbowałam, dobry pomysł, wypróbuję.
Cieszę się, że danie smakowało, dziękuję za ciepłe słowa.
Zapraszam ponownie i pozdrawiam serdecznie!
Zadnych baklazanow nie obtaczamy w zadnej mace!! Po co tak sie tuczyc–to po pierwsze. Mieszkam od lat we Wloszech i w zyciu nie widzialam podobnego przepisu na Parmigiana di melanzane!!
Baklazany normalnie sie smazy “gole”pokrojone!!!
Jest to oryginalny włoski przepis z regionu Emilia Romagna i obowiązkowo bakłażany muszą być obtoczone w mące i obsmażone. Same w sobie niestety nie mają takiego smaku, który jest wyjątkowy właśnie dla tego dania. To fajnie, że mieszkasz od lat we Włoszech, jak też i co z tego?
W takim razie powinnaś wiedzieć, że kuchnia włoska jest bardzo różna co region to inne danie mimo, że nazwę nosi taką samą…
)))))
P.S “Po co tak sie tuczyc” –lepiej wcale nie jeść
Pozdrawiam!